Fresh & Cool Market Branżowy miesięcznik o żywności
Strona główna Napisz do redakcji Fresh & Cool Market Mapa witryny
numery czasopisma Fresh & Cool Market

 

Fresh & Cool Market 1/12
Co miesiąc przedstawiamy skróty wybranych arytkułów zamieszczonych w najnowszym numerze fresh & cool market. Przypominamy, że pełen dostęp do wszystkich artykułów dostępny jest w prenumeracie.
strona główna   >   archiwum   >  spis streszczeń numeru >  streszczenie artykułu

Rynek produktów ekologicznych. Wzrost i nowe trendy mimo kryzysu

Produkty ekologiczne zyskują w Polsce coraz więcej klientów, choć daleko nam do wielkości charakteryzujących Europę Zachodnią. Rośnie liczba ekologicznych targów i jarmarków, coraz więcej konsumentów kupuje bezpośrednio od producentów; a jednocześnie wzmacnia się pozycja sklepów specjalistycznych.
Tekst: Jolanta Zientek-Varga, współpraca Olga Andrzejewska

W krajach europejskich rynek żywności ekologicznej to średnio około 2,5 proc. segmentu spożywczego - w Polsce zaledwie 0,25 proc., - przy czym najwyższy udział notują Austria, Dania i Szwajcaria, w których wynosi on ponad 5 proc. Charakterystyczna dla Europy jest różnica w wydatkach na żywność ekologiczną w przeliczeniu na jednego mieszkańca. I tak Duńczyk w 2009 r. wydał na nią średnio około 138 euro, Szwajcar - 131 euro, Austriak - 103 euro, a Polak zaledwie około dwóch euro. Mimo kryzysu rynek ekożywności rośnie także w Polsce, choć notuje niższy wzrost. U nas w ciągu ostatnich kilku lat było to 20-30 proc. rocznie. Dane Euromonitor International pokazują, że rynek żywności ekologicznej w Polsce w 2010 r. osiągnął wielkość 300 mln zł, o 50 proc. więcej niż rok wcześniej. Niektórzy analitycy szacują, że wart on jest od 300 do 500 mln zł. Wciąż też nie brakuje chętnych do wejścia w ekobiznes, choć jednym się udaje, a innym nie. O sukcesie handlowym decyduje wiele czynników, w przypadku sklepów przede wszystkim lokalizacja, a także umiejętność dotarcia do konsumentów. Z przygotowaniem sprzedawców jest różnie, dlatego jedną z palących potrzeb jest stworzenie systemu szkoleń, nie tylko dla nich, lecz dla wszystkich uczestników rynku...

Wyraźne trendy

Jak mówi Karol Przybylak, redaktor naczelny wydawnictwa Biokurier.pl, od lat obserwujący rynek ekożywności, branżę charakteryzuje wielka ruchliwość. Co roku pojawia się dużo nowych sklepów z bioproduktami, ale też wiele jest zamykanych. Ogólnie sklepów przybywa, choć przyrost liczbowy nie jest wielki. Aktualnie w Polsce jest około 400-500 specjalistycznych sklepów ekologicznych, a ponadto wydzielone półki w sklepach spożywczych, w sieciach handlowych m.in. w Tesco, Auchan. Na otwarcie specjalistycznych sklepów ekologicznych - jak pokazują historie tych placówek - często decydują się osoby, które nie są do tego odpowiednio przygotowane. Dlatego konieczne jest szkolenie decydujących się na wejście do branży. Dotyczy to nie tylko sprzedawców, lecz także dystrybutorów, właścicieli hurtowni, konsumentów. - Sam chętnie wziąłbym udział w profesjonalnym szkoleniu – mówi Tomasz Czubachowski, producent ekologiczny i właściciel hurtowni BioHurt. – Nie tylko moim zdaniem, szkolenia to jeden z najważniejszych czynników, który będzie sprzyjać rozwojowi rynku produktów ekologicznych w Polsce. O rozwoju polskiego ekorynku zdecydują także producenci - rolnicy i przetwórcy. W opinii Tomasza Czubachowskiego, polscy rolnicy powinni więcej produkować; rynek potrzebuje też większej liczby przetwórni. Na razie co prawda gospodarstw ekologicznych przybywa 20-25 proc. rocznie, ale wiele z nich nie produkuje na rynek, a są to tylko tzw. gospodarstwa „orzechowe”. Jak mówi Urszula Sołtysiak z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW, jednocześnie szefowa jednostki certyfikującej rolnictwo ekologiczne Agro Bio Test, w Polsce jest teoretycznie 20 tys. rolników ekologicznych, ale tylko 2-3 tys. dostarcza towar na rynek. Pozostali wnioskują, by otrzymywać wyższe dopłaty do ziemi. To m.in. dlatego dostępność produktów ekologicznych wciąż nie jest wielka. Kolejny powód, to zbyt wolny wzrost liczby przetwórni.

Liczba przetwórni ekologicznych w Polsce w latach w latach 2004-2011
Źródło: IJHARS, obliczenia własne
2004 – 55
2005 – 99
2006 – 170
2008 – 236
2009 – 277
2010 – 293
2011 (stan na 30 września) – 324
Najwięcej przetwórni, bo 33 proc., zajmuje się przetwarzaniem owoców i warzyw; produkcję innych artykułów rolno-spożywczych –prowadzi ponad 24 proc.; mięsa – niecałe siedem proc.; mleka – około 2,5 proc. I właśnie z dostępnością przetworów mięsnych i mlecznych jest najgorzej. Jest ich niewiele, więc ceny są wysokie, zbyt wysokie dla wielu konsumentów...
Inne formy sprzedaży

Jedną z wyraźnych cech rynku żywności ekologicznej, która pojawiła się niedawno, są zakupy grupowe. Stają się one – jak mówi Karol Przybylak, coraz popularniejsze w krajach Zachodniej Europy, głównie we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Włoszech jako Food Co-ops (ang.: Food Cooperatives). Konsumenci biożywności łączą się w grupy, wspólnie zamawiają i kupują produkty w hurtowniach, a także bezpośrednio od rolników oraz producentów ekologicznych, co oznacza, że mogą kupić więcej i taniej. Zamawiają też dostawy regularnie od ekologicznych rolników z regionu, odbierają w jednym miejscu np. garażu członka kooperatywu, co jest korzystne dla sprzedających i kupujących. Członkowie grup i spółdzielni konsumenckich są jednocześnie klientami i właścicielami spółdzielni. Tworzą ją, decydują o zasadach działania, organizują wspólne zakupy. Zazwyczaj grupy te komunikują się za pomocą internetu. Organizowane są nawet szkolenia na temat organizacji Food-Coops np. przez brytyjskie Soli Association. Kooperatywy spożywcze to świetny i tani sposób zakupu żywności ekologicznej. W Polsce także powstały już pierwsze kooperatywy spożywcze m.in. w Łodzi, Warszawie, Trójmieście. Skrzykują się osoby zainteresowane regularnym kupowaniem ekożywności, nawiązują kontakt z rolnikami i producentami, a potem w jednym miejscu odbierają zamówione produkty lub mają dostarczane je do domów. Tak np. działa od 2010 r. trójmiejska grupa konsumencka „Prosto z Pola”. Rano przez internet klienci zamawiają ekologiczne ziemniaki, marchewkę, kapustę, a po południu mogą już gotować z nich zupę. Takie grupy to łatwiejszy sposób pozyskania ekologicznych warzyw czy owoców, niż cotygodniowe wyjazdy do rolników, choć i one są coraz popularne. Często pojedynczy klienci rolników tworzą potem grupy, czyli ta forma działa w dwie strony. Skrzykują się nie tylko konsumenci, lecz także producenci. Przykładem może być projekt odrolnika.pl tworzony i realizowany przez podkrakowskich rolników. Celem jest sprzedaż bezpośrednia ekologicznych i tradycyjnych produktów rolnych pochodzących z małych i rodzinnych gospodarstw rolnych jako „Paczka od rolnika”. Konsumenci zamawiają produkty za pośrednictwem strony internetowej www.paczkaodrolnika.pl. Stowarzyszenie uruchomiło także kilka punktów stacjonarnych - regały odrolnika.pl w wybranych sklepach ekologicznych. Można tam nabywać produkty bezpośrednio lub odebrać zamówioną wcześniej paczkę. Przyjmowane są również zamówienia telefoniczne. Dostawy indywidualne na terenie Krakowa, Katowic, Jaworzna i Tarnowa oraz miejscowości położonych w odległości do 30 km od tych miast stowarzyszenie realizuje transportem własnym, natomiast w inne regiony kraju jako przesyłki dostarczane przez Pocztę Polską. W 2006 r. powstało Stowarzyszenie Polska Ekologia skupiające producentów, którzy podjęli produkcję żywności z surowców ekologicznych. Uznali oni, że więcej ich łączy niż dzieli, choć działają na szybko zmieniającym się rynku żywności ekologicznej i w pewnym stopniu stanowią dla siebie konkurencję. Jednak dynamiczny rozwój rynku ekologicznego niesie ze sobą wiele nowych wyzwań, którym łatwiej sprostać działając wspólnie. W tym roku Stowarzyszenie, skupiające aktualnie 24 producentów ekologicznych, w ramach promocji ekożywności przygotowało Tydzień Żywności Ekologicznej. W ramach akcji społecznościowej trwającej na przełomie listopada i grudnia ub. roku zachęcano konsumentów do nabycia choć jednego produktu ekologicznego. Formą sprzedaży lubianą i wysoko cenioną przez konsumentów i producentów są kiermasze, jarmarki, targi żywności ekologicznej, których popularność rośnie, więc organizowane są kolejne. Przykładów nie brakuje. Wystarczy wspomnieć o działającym od kilku lat jarmarku „Otwarte Wrota” organizowanym w kolejnych gospodarstwach Mazowsza przez Oddział Wschodniomazowiecki Stowarzyszenia Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi EKOLAND, jarmarku ekologicznym w Muzeum Etnograficznym w Toruniu czy cotygodniowym Bio Bazarze w dawnej fabryce Norblina w Warszawie. Na przykład Bio Bazar co sobotę odwiedza 3 – 4 tys. osób, dlatego prowadzący targowisko zdecydowali się otworzyć filię w podwarszawskim Konstancinie. Od września działa kiermasz produktów ekologicznych Zielony Bazar w Poznaniu, organizatorami którego są Zielona Spiżarnia prowadząca sklep internetowy z ekożywnością oraz urząd marszałkowski województwa wielkopolskiego...

Przypominamy: pełen dostęp do wszystkich artykułów dostępny jest w prenumeracie.