Fresh & Cool Market Branżowy miesięcznik o żywności
Strona główna Napisz do redakcji Fresh & Cool Market Mapa witryny
numery czasopisma Fresh & Cool Market

 

Fresh & Cool Market 11-12/11
Co miesiąc przedstawiamy skróty wybranych arytkułów zamieszczonych w najnowszym numerze fresh & cool market. Przypominamy, że pełen dostęp do wszystkich artykułów dostępny jest w prenumeracie.
strona główna   >   archiwum   >  spis streszczeń numeru >  streszczenie artykułu

Trzeba być dociekliwym

Z Grzegorzem Frąckiem, prezesem zarządu Dohler Polska, o tym, jak można przeciwdziałać negatywnym trendom na rynku, rozmawia Małgorzata Białasiewicz
Czym zajmuje się firma Dohler Polska?

Jesteśmy producentem i dostawcą surowców oraz zintegrowanych rozwiązań dla przemysłu spożywczego. Dostarczamy surowce i komponenty, które pozwalają naszym partnerom tworzyć produkty i marki. Współtworzymy innowacje, receptury, uczestniczymy w kreowaniu rynku i produktów, które trafiają na sklepowe półki. Naszym rynkiem docelowym jest cały rynek spożywczy, różne jego segmenty i kategorie. Koncentrujemy się na produktach ciekłych, czyli napojach alkoholowych i bezalkoholowych. W pierwszej grupie są produkty winiarskie i spirytusowe, alkoholowe napoje gazowane, piwo, zaś w drugiej - soki, nektary i szeroko rozumiane napoje. Działamy też w branży mleczarskiej. Podstawą naszego biznesu są wszelkiego rodzaju kompozycje i surowce pochodzące z natury, w tym warzywa, owoce, zioła. Oferujemy gotowe rozwiązania i wieloskładnikowe komponenty, dzięki czemu producenci nie muszą sami ich poszukiwać i łączyć. Dostarczamy także komponenty funkcjonalne; w krajach takich jak Brazylia, Turcja, Indie, Stany Zjednoczone, Ukraina, Polska jesteśmy jednym z największych przetwórców owoców. To baza, z którą idziemy nie tylko w rynek produktów ciekłych. Zajmujemy się także m.in. rynkiem piekarniczym i cukierniczym. Nie uczestniczymy natomiast w rynku mięsnym czy w segmencie przypraw.

Czy odczuwa Pan w firmie skutki obecnego kryzysu?

Moje spojrzenie jest inne. Dla mnie to spowolnienie, nie kryzys. W wynikach sprzedaży nie notujemy recesji, choć widzimy, że niektóre segmenty rynku mocno wyhamowały. W sokach, nektarach i napojach następuje mocne przetasowanie. Konsument tych produktów „wędruje” między segmentami, ale ich ogólne spożycie nie spada. Jeśli rozszerzymy kategorię o wodę i napoje gazowane, mamy nawet minimalny wzrost konsumpcji, głównie dzięki wodzie i napojom owocowym, z wyraźnym zmniejszeniem spożycia soków i nektarów. W tej kategorii, nie mamy już jednak, jak dawniej, 10-15-procentowych przyrostów. Na rynku soków mamy negatywne trendy i spadki sprzedaży. W kategorii piwnej i alkoholowej trend spadkowy rekompensuję wzrostami w kategoriach napojów funkcjonalnych i energetyzujących...

Jak branża spożywcza radzi sobie z trudną rzeczywistością rynkową?

Jeżeli podejdziemy do tego nie od strony portfolio produktów, tylko przemysłu, widzimy różnice w zachowaniu, stopniu rozwoju, koncentracji, radzeniu sobie z myśleniem, ale nasza siła nie leży w dostrzeganiu tych różnic. Jest nią umiejętność znajdowania podobieństw, zależności i symetrii w zastosowaniu określonych rozwiązań. To nie dotyczy tylko sposobu przygotowania produktu, innowacji; lecz także technologii, opakowania, radzenia sobie z procesem produkcyjnym. To olbrzymia wartość. Partnerom proponujemy „wyjście” poza ramy. Mleczarnia produkuje mleko i jest we własnym świecie, w parametrach i żargonie. Browary produkują piwo, producenci soków – soki. Wszyscy borykają się z problemami, ale w swoim świecie. Czasami spojrzenie z boku, wyjście poza ramy, zrobienie dwóch kroków do tyłu lub dwóch do przodu powoduje, że znajdujemy gotowe, a nowe rozwiązania...

Czy można coś zrobić, by zatrzymać negatywne trendy w sprzedaży?

Statystyka przekłamuje, bowiem zawiera wiele prawd. Gdy spojrzymy głębiej, widzimy, że współistnieją różne trendy. Rynek soków spada, ale jeśli popatrzymy na trendy w sprzedaży produktów markowych i soków pod markami własnymi w sieciach, zwłaszcza w dyskontach, widać różnice. Pierwsze notują spadki, drugie duże wzrosty. Nie są to wzrosty dwucyfrowe, bo nawet Biedronka zanotowała wyhamowanie wzrostu sprzedaży soków, ale jednak wzrosty. Drugie zróżnicowanie dotyczy sprzedaży z półki ekonomicznej i Premium. W pierwszym przypadku mamy spadki, w drugim wzrosty. Rośnie sprzedaż soków nie z koncentratu (NFC), z wartością dodaną.

To kolejny dowód na polaryzację rynku. Jakie są jej przyczyny?

Polaryzacja rynku to lustro zmian społecznych ostatnich 10 lat. Społeczeństwo się polaryzuje. Znika średnia klasa, która zubożała. Ci, którzy tego nie widzą, będą w kłopotach. Podobnie jak Ci, którzy uważają, że to zmienią. To byłaby strata czasu i pieniędzy.

Jednym słowem trzeba wnikliwie badać rynek i przyglądać się konsumentom?

Tak. Dlatego my nie zadowalamy się prostą statystyką i powierzchownymi badaniami rynku. Najlepsze badania robimy sami. One pokazują, w jakich segmentach rynku i sprzedaż których produktów naprawdę rośnie. Gdzie jest szansa dalszego wzrostu. Dzisiejszy rynek trzeba badać głębiej. Nie można poprzestać na ogólnej prawdzie, że rynek soków spada, a wody rośnie. Empiryka, słupki wzrostów, spadków dają jakąś wiedzę, ale to nie wystarczy. Dziś trzeba być dociekliwym. Nie wystarczą doradcy zewnętrzni, konsultanci i rutynowe badania rynkowe. Trzeba kierować się własną wiedzą płynącą z rynku, własnym instynktem i doświadczeniem. Bez tego nie uzyska się przewagi. Ci, którzy czytają te same badania, stosują te same narzędzia i idą tymi samymi utartymi drogami, osiągają przeważnie takie same wyniki. Czasami popełniają także te same błędy. W trudnej rzeczywistości szukajmy nowych dróg, bądźmy dociekliwi, ale bądźmy też realistami w nadziejach, planach i strategiach marketingowych. Szukajmy ścieżek z nowymi i szerokimi trendami.

Przypominamy: pełen dostęp do wszystkich artykułów dostępny jest w prenumeracie.